Mazowiecka firma osuszająca budynki ratunkiem na pleśń

Mazowiecka firma osuszająca budynki ratunkiem na pleśń

Lato tego roku było dla mnie dość okrutne. Urokiem lata są burze. Kochałam je do czasu, gdy okazało się, że kosztowały mnie majątek. Prowadzę własną działalność gospodarczą – drobny sklep z upominkami, w piwnicy kamienicy. Pewnego normalnego dnia, gdy zaczęło padać, stanęłam przy drzwiach spoglądając na uciekających przed deszczem przechodniów.

Jak suszenie budynku wpłynęło na obroty sklepu

osuszanie budynków mazowieckiePatrzyłam tak kilka minut, gdy usłyszałam hałas dobiegający z ubikacji. Poszłam sprawdzić co się dzieje i przerażona zobaczyłam wodę wybijającą z toalety, w bardzo szybkim tempie. Okazało się, że nie tylko u mnie tak się zrobiło. Zalało całą ulicę, a studzienki nie zdążyły zebrać wody i wybijała kanalizacją w całym piwnicznym poziomie. Dopóki strażacy nie opanowali sytuacji, sięgała mi po kolana. Pod koniec dnia, spojrzałam na starty. Ślady wody były wyraźne. Na szczęście byłam ubezpieczona. Jednak historia tak łatwo się nie skończyła. Przyszedł rzeczoznawca, wycenił, ale po dwóch tygodniach, ściany jeszcze nie schły jak trzeba, w kontaktach pojawiały się przebicia, a gdzieniegdzie pleśń. Wyszukałam w internecie frazę: osuszanie budynków mazowieckie i musiałam zacząć działać. Zgłosiłam w ubezpieczalni powiększającą się szkodę i rzeczoznawca pojawił się znów u mnie. Ślady były ewidentne. Wilgoć była na ścianach w takim procencie, że nikt nie próbował tego nie zauważać. Osuszanie budynku było jedynym wyjściem. W końcu po kilku dniach do budynku weszła ekipa od osuszania. Wyszli w tym samym dniu, w którym otrzymałam odszkodowanie. Na szczęście wszystkie pieniądze zostały mi zwrócone z ubezpieczalni; koszty remontu oraz za towar, więc nie byłam stratna w tym sensie.

Startą były ogromne koszty emocjonalne, ale było też zadowolenie z siebie. Poradziłam sobie w trudnej sytuacji, do tego była zabezpieczona. W efekcie, na dłuższą metę, remont okazał się bardzo trafiony, a sama sytuacja była promocją dla mojego sklepu. Mówiono o nim długo co przełożyło się na obroty. Nie ma tego złego, jak widać, co by na dobre nie wyszło.