Salon ze szwajcarskimi zegarkami

Podjęłam pracę w sklepie jubilerskim, ale zrezygnowałam z niej, bo nie pasowała mi forma zatrudnienia. Chciałam dostać umowę na czas nieokreślony, ale mogłam pracować tylko na zlecenie. Znalazłam sobie więc inną pracę, gdzie od razu dostałam interesującą mnie umowę.

Spore zainteresowanie damskimi zegarkami

zegarki damskie szwajcarskieW sklepie, w którym pracowałam był asortyment wysokiej jakości. Sprzedawane były głównie zegarki damskie szwajcarskie i były one bardzo eleganckie. Salon, w którym pracowałam odwiedzało dużo znanych osób i nie raz miałam okazję obsługiwać jakiegoś polityka czy aktorkę. Miałam odpowiednie predyspozycje do tego, aby sprzedawać takie zegarki. Byłam elegancka, potrafiłam się wysłowić i byłam osobą reprezentatywną. Klienci zwracali uwagę na to kto ich obsługuje. Zegarki były najlepsze i każdy klient o tym doskonale wiedział. Zegarkami damskimi było spore zainteresowanie mimo, iż w salonie nigdy nie oferowano żadnych promocji czy wyprzedaży. Każdego dnia udało mi się sprzedać co najmniej dwa zegarki co było świetnym wynikiem. Dostawałam prowizję za każdy sprzedany zegarek i dzięki temu dużo zarabiałam. Razem ze mną w salonie sprzedawał Maciej. Był to wysoki i przystojny student, którego klientki uwielbiały, ponieważ zawsze był przyjemny. Dobrze mi się z nim współpracowało i uczciwie dzieliliśmy się klientami. Kiedy dostałam pierwszą wypłatę to postanowiłam przeznaczyć ją na zegarek, który sobie upatrzyłam. Bardzo mi się podobał i koniecznie chciałam go sobie kupić. 

Zegarek na mojej dłoni elegancko się prezentował i klienci od razu zwracali na niego uwagę. Wiele klientek decydowało się na zakup takiego samego modelu, bo wyglądał pięknie na ręce. Z pracy byłam tak bardzo zadowolona, że nie zamierzałam z niej nigdy rezygnować.