Uszyłam piękną firanę do kuchni

Posiadanie własnego mieszkania było spełnieniem moich marzeń. Co prawda stać mnie było jedynie na kawalerkę, ale przynajmniej miałam własny kąt bez dodatkowych kredytów. Mieszkanie sama urządziłam i wszystko wyglądało tak jak tego sobie życzyłam.

Kuchnia z piękną firaną

firany w BydgoszczyW kuchni nie miałam żadnych rolet ani zasłon co z czasem zaczęło mi nieco przeszkadzać. Kuchnia wydawała się taka chłodna i mało przytulna. U nas firany w Bydgoszczy są bardzo eleganckie i modne, ale nie było mnie stać póki co na ich zakup. Doszłam więc do wniosku, że do czasu aż odłożę pieniądze to sama sobie uszyję taką firankę. Materiały miałam od mamy, która dawała mi je regularnie. Wiedziała, że uwielbiam szyć i chciała, bym miała na czym się uczyć. Wybrałam jedną firankę, która była cała biała. Moja maszyna była przystosowana do szycia tego typu materiałów i poradziłam sobie z tym świetnie. Przyznam, że efekt końcowy był rewelacyjny. Kiedy zawiesiłam firankę w kuchni to od razu to mieszczenie wyglądało inaczej. Nabrało charakteru i przyjemnego klimatu. O taki efekt mi chodziło. Po trzech miesiącach miałam już odłożoną gotówkę, którą zdecydowałam się przeznaczyć na nową firanę ze sklepu. Chciałam mieć coś nowego i eleganckiego a po wizycie w tamtym sklepie cały czas myślałam o takiej jednej firanie, która szczególnie mi się spodobała. W piątek po pracy od razu ją kupiłam. Miałam wszystko wymierzone i wiedziałam czego szukam. Zapłaciłam mniej, ponieważ sama obszyłam sobie tę nową firanę. Teraz mam do kuchni dwie na zmianę.

Kiedy mama przyjechała do mnie w odwiedziny to moja firana ze sklepu bardzo jej się spodobała. Doszła do wniosku, że też pójdzie do tego sklepu na zakupy, ponieważ potrzebuje odświeżenia w kuchni. Wieczór spędziłyśmy bardzo przyjemnie.

O autorze: Roksana