Wakacyjne obozy językowe

Przez cały rok szkolny, tylko czekam, aż w końcu rozlegnie się ten nasz ostatni dzwonek i będzie koniec roku. Wakacje zawsze spędzam na obozach. Można na nich poznać wielu ludzi, znalazłam dzięki nim najlepszą przyjaciółkę. Uwielbiam się uczyć języka, więc tym razem wybieram się na obóz językowy, dzięki któremu będę mogła zgłębić moją wiedzę poza krajem.

Wyjazd na obóz językowe

obozy językowe londynPrzyznam, że obozy językowe Londyn, to była dla mnie nowość. Zazwyczaj jeździłam na jakieś obozy harcerskie lub sportowe. Tym razem, chciałam nauczyć się języka. Wybór padł na angielski, bo taki też mam w szkole, a jako, że niedługo kończę szkołę i mam egzamin, to przydałoby się tę moją wiedzę poprawić. Moi rodzice bardzo radośnie zareagowali na ten pomysł z obozem językowym. Cóż, będą mogli sobie znów ode mnie odpocząć w wakacje. Odprawili mnie na autobus i pojechałam w świat. Byłam ciekawa, co czeka mnie na miejscu. Obawiałam się, że poza nauką, nie będę tam miała co robić, jednak myliłam się. Na początku zrobili nam spotkanie integracyjne, każdy miał swoje obowiązki. Uczyliśmy się cały czas, przygotowywaliśmy materiały na następne zajęcia. Nie było miejsca na lenistwo, każdy chciał się nauczyć jak najwięcej, bo dla najlepszych trzech osób nagrodą był kurs o połowę taniej, na wyższym poziomie za rok. Bardzo chciałam go wygrać, więc starałam się z całych sił. Poznałam znów wspaniałych ludzi, z którymi zwiedzałam miasto i próbowałam lokalnych przysmaków.

Wyjazd do Londynu bardzo mi się spodobał. O wiele bardziej niż obozy sportowe, bo tutaj mogłam nauczyć się o wiele więcej i to poza krajem. Za granicą człowiekowi jakoś nauka lepiej wchodzi do głowy, bo bardziej zwraca uwagę na wszelkie szczegóły, żeby się nie pomylić, na przykład podczas zakupów w Londynie, czy w podróży autobusem.

O autorze: Justyna